Jadąc tramwajem z rozszalałą młodzieżą można usłyszeć średnio co pół minuty przekleństwo. Rówieśnicy śmieją się i nawet nie zauważają szkodliwości tego czynu, a nawet jeżeli dostrzegają, nie odzywają się w ogóle, aby „nie psuć atmosfery”. Wyobraźmy sobie sytuacje, że pewna starsza Pani, pyta młodą kobietę, siedzącą obok, jak ma dojechać na jakieś osiedle. Ta zmieszana odpowiada, że nie ma pojęcia. W tym samym momencie odzywa się ktoś z niekulturalnej grupki i rzuca parę słów, które mają pomóc staruszce w znalezieniu osiedla. Jak zareaguje Pani? Około 70% ludzi odwróci się w drugą stronę i nawet nie posłucha takiej rady, a na następnym przystanku wysiądzie i wymyśli inny sposób na znalezienie drogi. Człowiek, który wyraża się niekulturalnie i stosuje różnego rodzaju wulgaryzmy musi liczyć się z tym, że będzie odbierany jako osoba niewychowana, niekulturalna i tym samym niewiarygodna! Tak przynajmniej sądzą naukowcy i myślę, że każdy doszukałby się w swojej pamięci takiej sytuacji. Jak widać, kultura języka jest również istotnym elementem w przekazywaniu wiadomości. Język polski jest zbyt piękny, aby kalać go wulgaryzmami, dlatego starajmy się tego nie robić. Wyjdzie to na pewno z korzyścią dla nas, ponieważ staniemy się bardziej zrozumiali i akceptowani przez społeczeństwo.
Kontakt | Copyright @ 2010 Wiadomości